- Może lepiej jej nie budzić? - zaproponował Minho - tak słodko wygląda jak śpi.
- Minho dla Ciebie wszystko co robi moja siostra jest słodkie. Nie wiem jak można być aż tak bardzo zakochanym - westchnął Jonghyun. Minho zmierzył go wzorkiem robiąc urażoną minę.
- Po prostu nigdy nie byleś zakochany Hyung - odparł z arogancją w głosie ciemnooki.
- Byłem owszem w Tobie - odparł Jong na co Onew przewrócił oczami.
- Budźcie ją a nie rozmawiacie o niespełnionych uczuciach - odparł podchodząc do dziewczyny która leżała na łóżku z głową ułożoną na podręcznikach z chemii.
- Mandy budź się - potrząsnął nią delikatnie.
- Mamusiu jeszcze 5 minut -odparła przewracając się na drugi bok.
- Czy ona tak zawsze robiła w dzieciństwie? - spytał Key kucając na przeciwko niej.
- Nie wiecie jak to się robi - przewrócił oczami Jonghyun podchodząc do dziewczyny biorąc do rąk poduszkę. Na początku nie wiedzieli co zamierza zrobić ich przyjaciel do czasu kiedy uderzył przedmiotem porządnie w dziewczynę. Podniosła się szybko.
- Kwas siarkowodorowy (VI) - krzyknęła dziewczyna ledwo kontaktując - Co się dzieje ? - odparła otwierając jedno oko.
- Robiłem to bardziej delikatnie , ale odwróciłaś się do mnie tylko tyłkiem. Musieliśmy użyć radykalnych sposobów - odparł Onew na co Jong zrobił smutną minkę.
- I'm sorry - odparł z akcentem Bling [..]
Mandy w szkole była ledwo przytomna. Dopiero po 2 lekcjach dziewczyna powróciła do życia. [..]
- Cześć jestem Mandy. Mam Ci pomóc w nauce naszego języka i przyswojenia się do nas - odparł z uśmiechem Mandy po angielsku aby móc porozumieć się z nowo przybyłą dziewczyną.
- Witaj. Miło mi Cię poznać. Nazywam się Marta - odparła rudowłosa dziewczyna.
- Ma..Ma..Marta? - miała drobny problem z wymówieniem jej imienia, ponieważ nigdy nie miała styczność z takimi słowami
- Marta. Wybacz, rodzice dali mi tak po babci. Jestem z polski i te imię jest dziwne, nawet dla mnie - odparła lekko zakłopotana dziewczyna. Mandy przyjrzała się jej uważnie. Na pierwszy rzut oka wyglądała na bardzo miłą osobę, ciekawe czy naprawdę taka jest. Na korytarzu zauważyła Taemina.
- Taemin chodź tu ! -krzyknęła dziewczyna. Chłopak podszedł kłaniając się w geście w przywitania.
- To jest Taemin. Mój przyjaciel. Tae to...Marta - tym razem udało się jej wypowiedzieć to bez problemu.
- Miło mi Cię poznać -odparła dziewczyna posyłając uśmiech chłopakowi. Gdy spojrzała w stronę przyjaciela zauważyła że cały czasz "szczerzy" się w stronę Marty.
- Hmm to może chodźmy do nas. Pomogę Ci w nauce - zaproponowała Mandy. Dziewczyna spojrzała na ich dwójkę.
- Do was? Mieszkacie razem? -spytała. Tae z Mandy wymieli się znaczącymi spojrzeniami. W tej szkole mało kto wiedział kim byli " SHINee " a Ci co nawet wiedzieli mało się tym interesowali.
- Długa historia ... - odparła Mandy - Chodźmy [..]
- No więc wiem , że to może być wszystko trudne dlatego przyniosłam nam coś na małe rozluźnienie - odparła Mandy wchodząc do pokoju z miską czekoladowych ciasteczek i po szklance mleka.
- Dziękuję - odparła Marta biorąc do rąk szklankę rozglądając się po pokoju.
- Ładnie mieszkasz - odparła uśmiechając się do niej gdy do jej pokoju wpadł Key z Jonghyungiem.
- Mandy my jedziemy... - odparł Key dopiero teraz dostrzegając drugą osobę.
- A kto to ? - zapytał Jong kłaniając się w stronę gościa.
- To jest Marta, moja uczennica - zaśmiała się. Key podszedł do niej siadając obok polki.
- Witaj nasza piękna kobieto numer dwa. Nazywam się Kibum a to Jonghyun. Jest trochę przewr...- nie zdążył nic powiedzieć ponieważ Bling złapał go za ucho, ciągnąc w stronę wyjścia - ała! ała!
- To my nie przeszkadzamy. Będziemy za 2 godziny - odparł wychodząc z chłopakiem za jej drzwi.
- Dobra, to jest trochę dziwne. Mieszkasz z trzema chłopakami? - spojrzała lekko zdezorientowana Marta.
- Poprawka. Z pięcioma. Ten co siedział obok Ciebie Kibum taki wariat ale to chyba zauważyłaś. A tamten drugi to mój brat - odparła - jest jeszcze Minho i Onew ale pewnie z czasem ich również poznasz.
- Ahh widać , że będę miała trudności do przyzwyczajenia się - odparła po koreańsku, na co Mandy o mało nie zakrztusiła się mlekiem.
- Mówisz po koreańsku? - zapytała lekko zaskoczona dziewczyna.
- Eeee no tak. Mam jednak czasem trudności. Moja babcia była Koreanką więc jak byłam mała trochę mnie nauczyła - odparła na co dziewczyna uśmiechnęła się do niej.
- Czyli co ? Możemy trochę poleniuchować? - zaproponowała Mandy.
- Hmmm, a nie będę ci przeszkadzać? Bo jeśli tak to powiedz - odparła Marta na co Mandy uderzyła ją lekko poduszką.
- nie żartuj. Muszę się zaprzyjaźnić z płcią damską. Bo męskiej mam za dużo. - zaśmiała się spoglądając w stronę dziewczyny [..]
- Misiek idziemy się przejść? - zapytał wchodząc Minho do pokoju dziewczyny. Jednak zauważył, że nie jest sama. Chłopak był lekko speszony całą sytuacją.
- Minho to Marta. Marta poznaj miłość mojego życia Minho -odparła na co oboje ukłonili się w swoją stronę.
- Wiesz co, ja już będę się zbierać bo robi się późno. Trochę się zasiedziałam. Dziękuje za pomoc i do zobaczenia w szkole - odparła Marta pakując swoje rzeczy gdy do pomieszczenia wpadł Taemin.
- Odprowadzę Cię. To znaczy jest już późno a Ty pewnie nie znasz ulic i ... i..i ten i..- zaczął się jąkać makane na co Mandy zaśmiała się cicho.
- Marta Taemi chce powiedzieć , że Cię odprowadzi bo nie chcemy aby coś Ci się stało -odparła Mandy na co dziewczyna pokiwała twierdząco głową.
- Do zobaczenia - odparła przytulając się do dziewczyny wychodzac z jej pokoju. [..]
- Coś mi się wydaję,że Taemin się zauroczył - odparła Mandy leżąc na boku spoglądając na Minho.
- Wreszcie nie będzie mówił , że to jest obleśne - zaśmiał się Minho przysuwając się do dziewczyny całując ją delikatnie przechodząc do namiętnego pocałunku. Nie dało im się ty długo nacieszyć ponieważ do ich pokoju wpadł jak oparzony Key.
- Ups, wybaczcie - spojrzeli na niego posyłając wrogie spojrzenie - tak tak powinienem zapukać ale mam problem chodźcie z nami na dół. [..]
- Jak to zostaniesz ojcem?! - krzyknął Jonghyun spoglądając w stronę najstarszego z członków zespołu.
- Możesz nam to wyjaśnić? - zaproponował tym samym Minho. Onew siedział spoglądając tempo w okno.
- Nie wiecie kurwa. Fiki miki i choroba na dziewięć miesięcy - odparł Onew z ironią w głosie.
- Ale z Kim?! - prawie krzyknął Key.
- z ...Yoon Eun Hye- doaprł po chwili namysłu Onew. Jong wraz z Key'em spojrzeli po sobie znaczącym wzorkiem.
- Ty też?! -krzyknęli jednocześnie na co Mandy zakrztusiła się wcześniej pijącym napojem.
- jak to " Ty tez" ? - zapytała spoglądając w stronę dwójki speszonych osób.
- No kiedyś była taka sytuacja. Najpierw Key kiedy z nią był a potem ja kiedy się z nią...założyłem -odparł Jong drapiąc się po czubku głowy.
- Założyć?! Zgłupiałeś ?! - krzyknęła Mandy na co lider wstał kierując się w stronę jednego z pokoi.
- Jeśli okaże się , że to ja jestem ojcem nie będę mieć wyjścia - odparł chłopak wzdychając - będę musiał odejść z zespołu[..]
- Co teraz zrobimy ? - spytała Mandy spoglądając w stronę trójki obecnych w pomieszczeniu. Każdy spoglądał w po sobie.
- Nie czekajcie na nas -odparł Key ciągnąc Jonga w stronę drzwi[..]
- Myślisz, że coś załatwią ? - spojrzała w stronę leżącego Minho na kanapie.
- Mam taką nadzieję. Owszem Onew jest marudny ale to nadal nasz przyjaciel - odparł chłopak przewracając się na bok. - Chodź się położysz. Widzę, że jesteś zmęczona - powiedział na co nie było trzeba długo czekać ponieważ dziewczyna położyła się obok niego. Przytulił ja do siebie, całując w czubek głowy. W drzwiach pojawił się Taemin z przyczepionym szerokim uśmiechem do twarzy. Spojrzeli w jego stronę oczekując, że zaraz odpowie ,że przytulenia się do siebie jest obrzydliwe.
- Jak Wy razem ładnie wyglądacie. Miłość jest piękna - odparł siadając na kanapie. Mandy wraz z Minho spojrzeli po sobie a następnie na Taemina. Podnieśli się do pozycji siedzącej , a dziewczyna oparła się o chłopaka, który ją objął.
- Tae czyżbyś polubił Martę ? - spytała Mandy uśmiechając się szeroko.
- Ahhh, nigdy do tej pory nie widziałem takiej świetnej dziewczyny - odparł na co Mandy zaśmiała się cicho, ale gdy na schodach pojawił się Onew uśmiech z jej twarzy znikł.
- Hyung jak się czujesz ? - zapytał Minho podchodząc do przyjaciela.
- A jak mam się czuć ? - zapytał biorąc butelkę wody tym samym wracając do pokoju.
- Dobra, co tu się stało kiedy mnie nie było? - było widać ,że Taemin wrócił na ziemię kiedy zobaczył lidera w takim stanie. [..]
- No i historia kończy się na tym, że może będziemy wujkami - odparł Minho na co Mandy lekko westchnęła. Drzwi frontowe otworzyły się hukiem , a do pokoju wpadł uradowany Key , potykając sie o dywan.
- kurwa, kto tu położył? - odparł wstając z podłogi. Za nim wszedł uśmiechnięty Jong.
- Dobra , czemu jesteście tacy weseli? Braliście Jazz czy co ? -spytała lekko zdezorientowana dziewczyna. Gdy wychodzili z domu byli wściekli, że mogli by zabić każdego kogo spotkali po drodze , a teraz co ? Byli cali weseli.
- No więc niestety nie będziemy wujkami a ty ciocią - odparł Key na co trójka spojrzała po sobie .
- No więc poszliśmy do tej Yoon Eun Hye ..- zaczął Bling.
- ... i daliśmy jej jak to się kurcze nazywa... test ciążowy .. -odparł Key wyciągając ów przedmiot z kieszeni.
- .... i potem czytając ta całą instrukcję sprawdziliśmy wynik..... - mówił dalej Bling.
- ... I okazało się , że wcale nie jest w ciąży . - skończył Key. Na schodach pojawił się Onew.
- Co tak się drzecie? - Lider wyglądał jak żywy trup.
- Onew moje Ty kochanie, mój najdroższy nie będziesz tatusiem ! - krzyknął Key rzucając się na chłopaka. Onew odsunął się od niego.
- Mandy, proszę Cię wytłumacz mi to - spojrzał w stronę uśmiechniętej
dziewczyny.
- No więc ta dwójka naszych kochanych debili - pokazała na Jonga i Kibum'a
- pojechało odwiedzić waszą wspólną znajomą. Kazali zrobić test ciążowy i wyszedł że ona w ogóle nie jest w ciąży - skończyła na co przez chwilę Onew stał jak wryty w podłogę. Dopiero po chwili podbiegł do dziewczyny podnosząc ją, obejmując zaczynając się kręcić.
- Ej ! Ej ! - odparł Minho - bo coś zrobisz! - Onew zaśmiał się stawiając dziewczynę na nogi.
- Musimy to uczcić - krzyknął Onew kierując się w stronę wyjścia.
-Już o tym pomyśleliśmy - odparł key wyciągając za siebie alkohol.
- ja dziś wyjątkowo odpadam. Kolejnym razem wypije za twoje szczęście Onew. Jestem zmęczona - odparła Mandy kierując się w stronę swojego pokoju.
- Idę z to..- zaczął Minho na co Jonghyun złapał go za koszulkę ciągnąc w stronę wnętrza salonu - Ej! Ej ! - odparł na co brat Mandy popchnął go na kanapę.
- Siadaj. Musimy coś omówić - odparł siadając na podłodze obok Kibum'a biorąc jedno piwo.
- Musimy coś zrobić. Za dwa dni Mandy ma urodziny.. - zaczął bling na co na twarzy Key'a pojawił się szatański uśmiech.
- Ja już tym się zajmę - odparł na co każdy spojrzał w stronę uradowanego chłopaka.
________________________________________________________________________